Mówi się o nich amazonki ale słowo to ma co najmniej siedem znaczeń. Przedstawię sylwetki kobiet jeżdżących konno, żeby tylko jeżdżących, zapraszam na pokazy i do obejrzenia co one tam wyprawiają i jak pięknie prezentują się. Kto nie widział niech zobaczy a zapewniam, tak jak ja nie będzie mógł oderwać wzroku i będzie chciał więcej i więcej jak w reklamie sieci marketów : " kup więcej, kup więcej" ;) - tu plus jest taki, żeby oglądać i podziwiać nie trzeba kupować biletów, przynajmniej na razie :)
"Walczcie o marzenia"
Katarzyna Kieryło, Zamszany
technik radiolog, studentka IV roku inżynierii biomedycznej
Oprócz zapytania o zgodę na publikację, przesłałem również skromny konspekt w punktach ukierunkowujący temat postu. Tekst, który otrzymałem od Katarzyny okazał się tak świetny, że przedstawię go w całości, obawiając się, że moja ingerencja tylko by zaszkodziła. Oto, co napisała Kasia Kieryło o sobie i swojej pasji:
Mam 22 lata i od 15 roku
życia jeżdżę konno. Pasje do tych zwierząt żywię odkąd
pamiętam. Dzięki udostępnieniu koni od Pana Tadeusza Klęka z
Ruskich Piask mogłam zacząć spełniać swoje marzenia. Obecnie
dzięki tacie mam swojego karego przyjaciela o którego sławie są
już nawet pisane piosenki
Wabi się Nugat i przeżyliśmy już razem 5 lat. W domu kochają go
wszyscy, taki trochę większy pluszak, bez niego byłoby pusto a tak
jest komu poszczypac mamę a z tatą uwielbia się bawić.
Całe umiejętności zawdzięczam swojej ciężkiej pracy i 100%
zaangażowaniu i poświęceniu w to co robię. Początki były trudne
i dosyć bolesne ale nigdy nie można było się poddać. Teraz za to
mogę się poszczycić że upadki z konia zaliczyłam na wszystkie
możliwe sposoby,
jeździectwo to mój cały świat, to sposób na życie. Możliwość
stworzenia jedności z 300 kg zwierzęciem, który w każdej chwili
mógłby nam zrobić krzywdę jest niesamowite. Do tego daje
możliwość prowadzenia siebie poprzez zaufanie, często w
sytuacjach w których instynkt nakazuje mu ucieczkę. A wspólne
galopy przy zachodzącym słońcu, gdy wiatr plącze jego grzywę w
moje dłonie jest spełnieniem moich najskrytszych marzeń. Razem z
Nugatem bierzemy udział w rekonstrukcjach bitew historycznych,
rajdach, zawodach skokowych a także dzięki założonej z
dziewczynami Ochotniczej Legii Kobiet, jako legionistki uczestniczymy
w świętach i defiladach patriotycznych. Odpowiedź na pytanie z
czego jestem najbardziej dumna jest trudne, ponieważ każdy nasz
wspólny sukces, każdy puchar, każde wspólne pokonanie przeszkód
daje wielkie szczęście. A nie ma nic cudowniejszego jak widok
mojego taty, który za każdym razem gdy startujemy w zawodach jest
przy nas dając nam wsparcie i rozpiera go duma gdy dajemy z Nugatem
ładny pokaz
i zwyciężamy.
PS. Zdradzę Wam sekret. Jeśli macie marzenia to walczcie o nie i nigdy nie przestawajcie do nich dążyć bo może się okazać że są bliższe do osiągnięcia niż wam się wydaje
PS. Zdradzę Wam sekret. Jeśli macie marzenia to walczcie o nie i nigdy nie przestawajcie do nich dążyć bo może się okazać że są bliższe do osiągnięcia niż wam się wydaje


























