"Zawsze można zyskać więcej"
Karolina Głąb, Ruskie Piaski
uczennica klasy maturalnej
Karolina była uprzejma przesłać fotki, zwierzenia amazonki - licealistki i zdjęcia ;) Dziewczyny w swoich prezentacjach zamieściły przesłania, myślę, że One świadomie czy podświadomie skierowały te słowa do dziewczyn młodszych, którym imponuje to co robią " dziewczyny w siodłach" i w głowach nieśmiało rozkwitają marzenia by naśladować je.
Najpierw obejrzymy, jak to nazwałem fotki, bo wszystkie zdjęcia podzieliłem na dwie kategorie. Te pierwsze wesołe, dziewczęce, frywolne, pokazują wielką radość z jazdy i wzajemna miłość - dziewczyny do konia i konia do dziewczyny.
Najpierw obejrzymy, jak to nazwałem fotki, bo wszystkie zdjęcia podzieliłem na dwie kategorie. Te pierwsze wesołe, dziewczęce, frywolne, pokazują wielką radość z jazdy i wzajemna miłość - dziewczyny do konia i konia do dziewczyny.

Ostatnia fotka mówi nam: "Uważajcie, jesteśmy szaleni" To tylko pozory, bo to co pisze o sobie Karolina nic z szaleństwem nie ma wspólnego, to jest połączenie pasji, miłości i spełnionych marzeń:
Mam 18 lat i jestem
uczennicą maturalnej klasy. Moja przygoda z jazdą konną zaczęła
się ok. 6 lat temu, kiedy z koleżanką zaczęłam chodzić do
tutejszej stadniny w Ruskich Piaskach. Zaczęło się od krótkich
przejażdżek a trwa do dzisiaj. Zafascynowałam się końmi. Jazdy
nauczyłam się po części sama, jednak wiele zawdzięczam
koleżankom które jeździły dłużej niż ja. Radość sprawia mi
nawet widok galopującego konia na wybiegu. Jednak dzisiaj mając już
od ponad 4 lat swojego konia, największą radość sprawia mi odgłos
jego rżenia, kiedy rozpozna mnie, jeszcze mnie nie widząc, czy to
jak podąża za mną, zaczepia kiedy jestem w jego pobliżu.
Uwielbiam też wyjeżdżać w tereny, wtedy jestem tylko ja i koń.
Czasami rozumiemy się bez słów, ale pojawiają się też
trudności. Są wzloty i upadki. Dosłownie.
Mimo licznych kontuzji, do których mam wyjątkowe szczęście nie
wyobrażam sobie życia bez koni. Jestem bardzo dumna z tego, że
udało mi się nawiązać bliskie relacje z tak silnym zwierzęciem.
Dzięki tej pasji nauczyłam się że bez ciężkiej pracy nie ma
efektu, jednak wszystko wymaga czasu. Odkąd zbliżyłam się do tych
zwierząt, zaczęła mnie fascynować kawaleria, kawalerzyści w
pełnym umundurowaniu oraz z koniem u boku. Udział w defiladach,
rekonstrukcjach bitew czy świętach narodowych stał się możliwy
dzięki przynależności do Stowarzyszenia im. Ochotniczej Legii
Kobiet. Razem z koleżankami możemy kultywować tą tradycję.
Warto
podążać za marzeniami ponieważ kiedyś myślałam że to co
osiągnęłam teraz, nigdy nie
będzie możliwe. Zawsze można zyskać więcej, wystarczy chcieć.
będzie możliwe. Zawsze można zyskać więcej, wystarczy chcieć.
I wreszcie zdjęcia przedstawiające pracę, show - pokaz umiejętności nabytych ciężką pracą, prezencję.

Zapraszam do komentowania
na fanpage'u
na fanpage'u
Ruskie Piaski i Zamszany
http://www.facebook.com/zarupia/
http://www.facebook.com/zarupia/

























